„To skomplikowane” – czyli status na Facebooku zwierciadłem związku?

on 31-5-2012 in Kobiety

„To skomplikowane” – czyli status na Facebooku zwierciadłem związku?

Już nie raz w życiu żałowałem, że nie posiadam poker-face uniemożliwiającego rozmówcom odczytania moich reakcji z ruchów mimicznych twarzy. Podobnie było wczoraj, gdy z Karoliną wtuloną we mnie leżeliśmy na łóżku. Opowiadała o zmianach w życiu znajomych z liceum, o których dowiedziała się śledząc ich profile na fejsie. Nie wytrzymałem i spytałem się, czy zmieniła swój status związku. Doskonale znałem odpowiedź, ale nie chciałem, aby wiedziała, jak ważną jest to dla mnie kwestią. Odpowiedź była zgodna z prawdą, czyli negatywna. Usłyszałem, że nie zmieniła, ponieważ jest to a) nieważne (sic!) b) było jej strasznie przykro, gdy po swoim ostatnim związku musiała ponownie ustawiać opcję „wolna”. Co sądzę o powyższym odczytała natychmiast z mojej mimiki, mimo iż – jak widać, nieudolnie – starałem się zachować kamienny wyraz twarzy. Oczywiście zaczęło się odpytywanie czy jest to dla mnie „aż tak ważne” itd. Starałem się, mimo iż jest to zasadniczo błędem, unikać tematu i go zmieniać. Cóż miałem bowiem powiedzieć? Czy naprawdę miałem tłumaczyć jej tak podstawowe kwestie, że informując o „byciu dostępną” równocześnie deklaruje, że nie bierze naszych relacji poważnie? Że dzisiaj jestem, ale całkiem prawdopodobne, że jutro mnie już nie będzie? Że w ten sposób zachęca facetów do nawiązywania kontaktu, ponieważ najwyraźniej jest wolna? Jestem świadom, że wielu mężczyzn machnęłoby na to ręką i nie zwracało na to uwagi, ale w niektóre kwestie traktuję niczym po raz pierwszy w życiu zakochana nastolatka. Najwyraźniej nie jestem jednak odosobniony – jakiś czas temu (naprawdę nie pamiętam – rok? dwa?) nawet w dzienniku pokazywali nagranie ze ślubu made in USA, podczas którego państwo młodzi zawarli święty związek przed Facebookiem i jego czytelnikami, zmieniając podczas ceremonii swój status z „zaręczony(a)” na „w związku małżeńskim”.

Czy zatem dożyliśmy czasów, w których na ślub decydują się pary, aby uzyskać korzystniejszy kredyt w banku, a w których status na Facebooku jest odzwierciedleniem aktualnych (prawdziwych?) relacji w związku? Jak widzę na własnym, powyższym przykładzie, poczucie bezpieczeństwa (złudne, bo złudne, ale zawsze ;)), które kiedyś dawała obrączka, dzisiaj daje status na fejsie.

Przed chwilą otrzymałem od Karoliny smsa z informacją, że zmieniła status na „w związku” i bardzo nie chciałaby go w przyszłości przywracać do wersji poprzedniej. Jest to miłe, nawet, jeśli nadal odczuwam pewną gorycz, że zmiana ta podyktowana jest zainicjowaną przeze mnie dyskusją.

 

Inni czytelnicy trafili na ten wpis szukając w wyszukiwarce następujących haseł:

  • co oznacza zmiana statusu na facebooku
  • w skomplikowanym zwiazku co to znaczy
  • fb zmiana statusu rok znajomośc
  • co znaczy zmienic status na f b
  • co znaczy zaktualizował swój status na fb?
  • co to znaczy zmienił status na fb
  • co to znaczy zmienic status na facebooku
  • co to znaczy zmienic status
  • co oznacza zmiana statusu na fb
  • co oznacza na fb zmiana statusu

9 Comments

  1. trochę to dziecinne, tak mi się wydaje… nawet bardzo, a nawet gdyby nie zmieniła to co rozstał byś się z nią? i za każdym razem jak się pokłócicie to będzie musiała zmieniać na „to skomplikowane” no chłopie trochę luzu:)
    uważasz, że zmiana statusu uchroni ją od podrywu na fejsie, ale jak pójdzie z koleżankami do baru na piwo to status na fejsie już nie będzie obowiązywał… i w jaki sposób wtedy „poinformujesz” potencjalnego podrywacza o tym, że ona jest zajęta? trochę zaufania:)
    i zachowujmy się odpowiednio do naszego wieku a nie jak gimnazjaliści:P

    • Nie, oczywiście, że nie rozstałbym się z Nią, gdyby nie zmieniła – szczerze mówiąc, miałem bardzo naiwną nadzieję, że po zainicjowaniu przeze mnie tematu sama zasugeruje wprowadzenie zmian.
      Nie wiem skąd pomysł, aby w razie kłótni zmieniała status na „to skomplikowane”? Ponadto takie manifestowanie trudności w związku uważam za, delikatnie mówiąc, dziwne. „To skomplikowane” nadaje się chyba dla osób, które właśnie złożyły wniosek o rozwód.

      I tak – jestem świadom, że zachowuję się w tej kwestii trochę dziecinnie. I to mnie jeszcze bardziej irytuje ;)
      Ego ostatnio opublikował: „To skomplikowane” – czyli status na Facebooku zwierciadłem związku?

  2. Trochę mnie zasmucił Twój wpis…szczerze. przeraża mnie to, jak ludzie wielką wagę przywiązują do FB.Trochę nie rozumiem Twojej księżniczki z bajki, ale z drugiej strony mną FB nie rządzi, więc nie mam punktu odniesienia czy dla niej była to trudna decyzja czy też nie…

  3. Nie rozumiem tego. Nie zwracam na to żadnej uwagi. Sam nigdy nie kazałem nikomu tego statusu dla mnie zmieniać! Mimo, że w gimnazjum to jest moda. Bo w końcu to jedyne źródło informacji o relacjach międzyludzkich, to mimo wszystko uważam nadrzędność prawdziwych uczuć nad internetowym wymysłem. Nie każdy lubi się chwalić związkami, nie dlatego, że się wstydzi, tylko po to by uniknąć niepotrzebnych plotek i dyskusji.
    Tak podsumowując: Nie lubię tego!
    Pozdrawiam! :)

  4. oto znak czasów!
    pięknym jest, że otwarcie przyznajesz, że taka, zdawałoby się błahostka, ma dla Ciebie duże znaczenie. Przerażającym jest fakt, co fejs zrobił naszym mózgom, naszemu pojmowaniu relacji i jak gigantyczna jest tafla fejsbukowego lustra, w której przeglądamy się częściej niż w zwierciadle rzeczywistości…

    sama rozstałam się z mężczyzną niedawno i pozostawiam mój status niezmieniony, czyli „w związku”, bo naprawdę nie mam potrzeby obwieszczania wszystkim, że oto jestem już dostępna, ani odpowiadania na pytania typu „co się stało?”. z czasem zmienię ustawienia tak, żeby status był widoczny tylko dla mnie, by w przyszłości nie uniknąć podobnych banalnych dylematów.

  5. Masakra z tymi statusami :)
    Facebook robi ludziom wodę z mózgu, i to bardzo :)
    Ale jeśli byśmy mu na to nie pozwalali, to nie miałby okazji.
    A w ogóle to całkiem niezły blog!
    Wojtek ostatnio opublikował: Wskaźnik CTR strony a współczynnik konwersji

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge